www@toruande.org.pl
nie wiem czy podać :-)

Jedną z najłatwiej rozpoznawalnych mutacji nierozłączek jest z pewnością mutacja niebieska (blue).

Mutacja niebieska jest mutacją autosomalną recesywną, w której psittacina całkowicie zanika z piór. Psittacina zwykle znajduje się w korze piór, a u nierozłączek obejmuje to obszary upierzenia w kolorze żółtym, pomarańczowo-czerwonym lub czerwonym. Zatem gdy psitacina z nich znika, części, które wcześniej były zielone, są teraz niebieskie, a te, które były czerwone, pomarańczowo-czerwone lub żółte, stają się białe.

kobalt Napierała

Niebieska personata (czarnogłówka)

Pierwszy niebieski egzemplarz znaleziono w transporcie ptaków z Tanzanii do Anglii w 1927 roku. Kilka lat później w niewoli urodziły się pierwsze niebieskie młode. Widać, że niebieskie mutanty są całkowicie pozbawione psittaciny w ich upierzeniu. Innymi słowy, wszystkie kolory żółty i czerwony znikają z upierzenia. Rezultatem jest niebieski ptak z białą klatką piersiową i białym kołnierzem. Brak psittaciny w upierzeniu oznacza, że kolor głowy jest „zimny” czarny. W przeciwieństwie do dzikiej formy personaty, niebieski mutant również nie posiada czerwonej psittaciny w kolorze dzioba, co oznacza, że dziób ma kolor rogowy. W porównaniu do kupra w kolorze fiołkoworóżowym, kuper u niebieskiego ptaka jest całkowicie fioletowy, ponieważ tutaj również brakuje psittaciny. Kolor nóg, pazurów czy oczu pozostaje bez zmian.

 dark blue nitsch z podpisem  blue factor personata

 

Niebieski fischer

Pierwsze wieści o fischer’ach tego koloru pochodziły z krajów bloku wschodniego na początku lat 70., ale nie jest jasne, czy były to czyste mutacje. W latach 90. niebieskie fischery znaleziono również w Belgii i Holandii. Jedno jest jasne: niebieskie fischery, które widzimy dzisiaj, są wynikiem transmutacji z niebieską personatą. Można jednak powiedzieć, że większość tych ptaków to obecnie bardzo dobre okazy. Na wystawach wciąż widuje się okazy z szarymi znaczeniami w masce, co jest wyraźnym wpływem personat i dlatego jest całkowicie nie do przyjęcia. W przypadku fischera niebieskiego mamy do czynienia z całkowicie niebieskim ptakiem z białą maską i dziobem w kolorze rogowym. Biała maska ​​zaczyna się mniej więcej w środku czaszki, a oddzielenie od koloru brzucha przebiega od nasady skrzydła do nasady skrzydła. Na policzkach oddzielenie od szarego tyłu głowy przebiega obok oka. Kolor oczu, pazurów i nóg jest taki sam jak u dzikiego. Podobnie jak w przypadku dzikiej formy, kolor niebieskich pokryw skrzydłowych jest nieco ciemniejszy niż reszta niebieskiego ciała. Kolor stóp, oczu i pazurów jest taki sam jak u dzikiego fichera.

Niebieski nigrigenis

Plotki mówią, że ta mutacja pojawiła się spontanicznie w Danii, ale późniejsze doniesienia przemawiają przeciwko temu. Ponieważ okazy, które widzimy dzisiaj, nadal wykazują cechy hybrydyzacji, uważa się, że niebieski nigrigenis powstał w wyniku transmutacji z niebieską personatą.

Dlatego ważne jest, aby niebieski nigrigenis wykazywał te same cechy, co czysty nigrigenis. Oznacza to, że nie może być za duży. Nigrigenis ma swoją charakterystyczną postawę i kształt. Niebieskie nigrigenis muszą zatem wykazywać wszystkie cechy „nigrigenis”, a nie personaty czy fischera. W przypadku niebieskiego mutanta są to: mały dziób w kolorze rogu, mały biały podbródek, szare czoło przechodzące w szary tył głowy i czarne policzki. Kuper, który w dzikiej formie jest zielony, musi mieć taki sam niebieski kolor jak pokrywy skrzydłowe i nie może wykazywać fioletowego odcienia.

Niebieskie lilianae

Ta mutacja została wyhodowana w Holandii. Aby mieć pewność, jak powinny wyglądać dobre niebieskie lilianae, ważne jest, aby najpierw dobrze przyjrzeć się dzikiej formie, a następnie porównać z nią nasze transmutanty. Widzimy, że dzika forma jest nieco mniejsza niż fischer i personata. Lilianae mają również specyficzną postawę i nieco bardziej płaski tył głowy, czego nie wolno ignorować. Kolejną ważną cechą jest zielony kuper. Dlatego też nasz niebieski ptak musi mieć kuper w tym samym kolorze co pokrywy skrzydłowe. Inną cechą charakterystyczną jest to, że lilianae mają mniejszy dziób niż fischer czy personata. Dziób ten jest czerwony w typie dzikim, ale ponieważ u ptaków z serii niebieskiej brakuje czerwonej psittaciny, zatem nie występuje rozjaśnienie w kierunku podstawy i cały dziób ma kolor rogowy.

Należy zwrócić szczególną uwagę na zarys i formę maski, ponieważ są one bardzo charakterystyczne dla lilianae. W przeciwieństwie do fischer’ów, gdzie maska ​​zaczyna się na granicy między czubkiem głowy a czołem, maska ​​lilianae zaczyna się na środku czubka głowy, skąd biegnie mniej więcej wokół oczu jednym łukiem, aby zawęzić się na wysokości gardła i początku podbródka. Podbródek ponownie rozszerza się nieco na klatce piersiowej i kończy się około 2 cm pod czubkiem dzioba. Nie ma ścisłego oddzielenia maski na policzkach i czubku głowy. W przypadku fischera maska schodzi sporo niżej i biegnie mniej więcej w linii prostej od skrzydła do skrzydła. Nie ma również zwężenia maski na wysokości gardła. W formie dzikiej maska ​​składa się z psittaciny a reszta upierzenia głowy jest w większości z zielonymi i żółto-zielonymi piórami. Jeśli dodamy do tego niebieski czynnik, czerwone i żółte pigmenty znikną i otrzymamy białą maskę i jasnoszary tył głowy, który ciemnieje w kierunku szyi. Istnieje wyraźna różnica między fischerem a lilianae i musi to być jasne, choćby dzięki formie maski. Za wadliwe uważane są te ptaki, które są zbyt jasne z tyłu głowy, mają niewystarczający kształt maski i zbyt duży podbródek.

 

Aby wyhodować tę mutację, warto najpierw wyhodować szpalty i skrzyżować je z czystą dziką formą, po czym można kontynuować hodowlę ze szpaltami. Narodzi się mniej niebieskich ptaków, ale będą one lepsze pod względem rozmieszczenia barw i kształtu w porównaniu z tymi, które powstają ze stałych krzyżówek blue x blue. Szczególnie w tych przypadkach, w których niebieski mutant rozwinął się w wyniku transmutacji wskazane jest regularne krzyżowanie go z dobrą czystą dziką formą.

 

Opracowano na podstawie książki : "Lovebirds - Owners manual and reference quide" 2005 - Dirk Van den Abeele