Śniegowiec Wirginijski

(Chionanthus virginicus)

sniegowiec wirginijski 2013 06 07 789 miniRoślina mniej popularna w naszych ogrodach. Według opisów to małe drzewo lub dorodny krzew, dorastający do 4 m wysokości. U mnie jest dopiero czwarty sezon o osiągnął wysokość około 2 m.

Zdecydowałem się go nabyć po sugestii znajomej z Forum Ogrodniczego. Szczerze powiedziawszy niewiele wiedziałem o śniegowcu ale z fotografii jakie znalazłem w Internecie wydał mi się wystarczająco nietypowy aby wprowadzić go do swojego ogrodu. Kupiona roślinka była małą sadzonką o kilku gałązkach. Z reguły właśnie takie małe sadzonki kupuję, bo są tańsze, łatwiej się przyjmują i sprawia mi przyjemność obserwowanie jak rosną.

Na początku obawiając się o jego mrozodporność - lub jej brak - osłaniałem go słomianym chochołem. Nie potrafię rozstrzygnąć czy było to konieczne czy nie bo nie miałem drugiego do porównania. Na pewno jednak mu nie zaszkodziło.

Ucierpiał jednak w inny sposób. Dwa lata temu (a był to jego drugi sezon w naszym ogrodzie) na początku maja trafiły nam się spore przymrozki. Wszyscy wiemy, że to pora tzw. "zimnych ogrodników" ale tym razem temperatura spadła do -10 stopni. To było trochę za dużo. Praktycznie wszystkie pąki, które już zaczęły się rozwijać zmarzły kompletnie. Zmartwiło nas to ale ... w ostatecznym rozrachunku muszę powiedzieć, że wyszło mu na dobre. Po pewnym czasie zaczęły się rozwijać "uśpione" pąki i dzięki temu mój śniegowiec fajnie się rozkrzewił. W tej chwili o tym "incydencie" już nawet nie pamiętamy i cieszymy się sympatycznym, 2 metrowym krzewem. Nie wiem czy to może oznaczać jego dużą odporność na ewentualne przemarznięcia ale fakt opisuję.

A co do jego kwiatów. Rzeczywiście wyróżniają się swoją "innością" ale niestety giną trochę w gąszczu liści. Być może gdy doczekam obfitego kwitnienia zmienię zdanie ale na razie jestem odrobinę zawiedziony.

Ma on jednak inny atut dekoracyjny - jesienią ładnie przebarwiają mu się liście.