Jest połowa października. Mamy już za sobą pierwsze przymrozki ale prawdopodobnie mamy też przed sobą jeszcze piekną złotą polską jesień.

Można znaleźć wiele szczegółowych "poradników" co w tym okresie należy robić w ogrodzie. Ja jednak chciałbym ograniczyć się tym razem do bardziej ogólnych informacji, które być może komuś przypomną czego jeszcze nie zrobił a być może niektórym uświadomi, że na pewne prace jest jest czas.

Trzeba jednak mieć na uwadze fakt aby z pewnymi pracami nie zwlekać zbyt długo, bo pogoda może niespodziewanie zmienić się tak zdecydowanie, że uniemożliwi lub bardzo utrudni nam pewne czynności.

Jeśli podobnie jak u nas w tym roku, macie już za sobą pierwsze przymrozki to z pewnością jesteście już po wykopaniu dalii a jeśli jeszcze tego nie zrobiliście to najwyższa pora. O ich wykopywaniu i przechowywaniu bardziej szczegółowo napisałem tutaj.

Podobnie z mieczykami, choć w tym przypadku akurat nie jest to jeszcze ostateczny czas. Jeśli pogoda dopisuje a liście mieczyków jeszcze nie zaschły to spokojnie możemy jeszcze poczekać.

Choć może się to wydawać trochę dziwne to nadal należy pamiętać o w miarę regularnym koszeniu trawnika. Oczywiście już nie tak częstym jak w środku lata ale jednak. Trzeba również nie dopuścić aby zima zastała nie skoszoną (długą) trawę. Wpływa to bardzo niekorzystnie na wiosenną kondycję trawnika, sprzyjając powstwawaniu tzw. pleśni śniegowej, która z kolei wymusza znacznie większy nakład pracy na wiosnę aby doprowadzić trawnik do dobrej konydcji.

Liście z drzew i krzewów opadają. Zależnie od tego ile i jakie drzewa i krzewy są w naszym ogrodzie często nie warto czekać aż wszystkie liście spadną. Jeśli zaczniemy je grabić (zbierać, odkurzać) gdy tylko zaczynają opadać to nie będziemy mieli "spiętrzenia" prac z z tym związanego.

Dla tych którzy dokarmiają zimą ptaki w swoim ogrodzie jest to dobra pora do przeglądu karmników, ich naprawy czy nawet zbudowania nowych. Można też powoli zrobić rozeznanie w kwestii zakupu ziarna do dokarmiania (poszukać najkorzystniejszych ofert itp) a nawet poczynić pierwsze zakupy, albowiem wiele zbóż w odpowiednich warunkach może być długo przechowywane a teraz można niektóre kupić taniej.

Jeśli jesteśmy już przy ptakach w ogrodzie to ja równiez mniej wiećej o tej porze roku zajmuje się budkami lęgowymi dla szpaków. Oczyszczam je i naprawiam w razie potrzeby. Dlaczego teraz ?? Dlatego, że zimą ze wzlęgu na pogodę jest to mniej przyjemne a wiosną i tak pracy w ogrodzie jest wystarczająco dużo. Na dodatek wiosną możemy zostać "zaskoczeni nagłym" przybyciem naszych ptasich lokatorów a kiedy zaczną się już do swoich "M-1" przymierzać to lepiej ich wtedy nie płoszyć nadmierną aktywnością na drzewie przy budkach.

Mniej więcej w połowie albo pod koniec października zajmuje się również kompostem. Część rozsypuje na cześci "warzywnej" naszego ogródka a następnie przekopuję. Robię tak z dwóch powodów - po pierwsze znowu aby zmniejszyć sobie ilość prac na wiosnę a po drugie jakoś tak "czuję gdzieś pod skórą", że jak przez zimę przeleży sobie wymieszany z ziemią na "warzywniaczku" to dobrze jej to zrobi.

Jest to również czas gdy mozna wykonać jesienne przycinanie winorośli. Jeśli liście funkii są zeschnięte lub "ścięte" przez przymrozki to tez mozna je powycinać.

Gdy w naszym ogrodzie pracuje system automatycznego nawadniania to należałoby powoli przymierzyć się do jego przedmuchania.

W ramach "przygotowań do zimy" można też dokładnie oczyścić i odstawić niektóre narzędzia ogrodnicze

Tak więc pracy nam nie zabraknie i dobrze jest ją sobie zaplanować, szczególnie, że teraz wieczory są już krótkie więc w zasadzie pozostają nam weekendy i oby tylko pogoda chciała dopisywać.