Jest to popularna metoda zabezpieczenia niektórych roślin przed mrozami ...

i chyba najczęściej stosowaną w przypadku róż. Głównie zabezpiecza nasady pędów (ich najniższy - początkowy fragment).

Do kopczykowania możemy użyć ziemi ogrodowej, torfu, kompostu (dobrze przerobionego) a nawet kory czy igliwia. Można również łączyć te materiały. 

Usypany kopczyk powienien mieć wysokość około 20-30 cm. W ten sposób należy zabezpiczeać rośliny dopiero po nadejściu pierwszych mrozów. Da im to szansę "przygotować" się do zimy poprzez stopniowe jesienne i wczesnozimowe hartowanie się roślin - zresztą ten aspekt jest ważny w przypadku wszystkich rodzajów zabezpieczenia zimowego roślin.

Sam zabieg jest bardzo prosty. Zwyczajnie małą łopatką sypiemy ziemię na środek tworząc kopczyk obejmujący nasadę wszystkich pędów. Moża potem lekko rękoma uklepać to co nasypaliśmy aby utrudnić rozmywanie lub rozwiewanie. Poniżej przykład róży przed i po zakopczykowaniu.

  • Nie ma tutaj encyklopedycznej wiedzy ale są moje wrażenia i spostrzeżenia o roślinach, które w naszym ogrodzie rosną lub pojawiły się na jakiś czas.
  • W tym dziale dzielę się informacjami jak radzę sobie w ogrodzie z różnymi pracami
  • Ogród bez zwierząt jest moim zdaniem niepełny. Począwszy od odwiedzających nas ptaków, poprzez owady, płazy i inne aż po zwierzęta hodowane.
  • Wszystkie fotografie przedstawione na stronie są wykonane przeze mnie i w większości w naszym ogrodzie a tym samym wszelkie do nich prawa należą do mnie.