Od lat sporo fotografuję. Na aparat cyfrowy "przesiadłem" się dopiero niedawno więc siłą rzeczy wcześniej kupowałem dużo klisz fotograficznych. Pudełeczka po nich, w zasadzie bez specjalnego powodu, zostawiałem i ciągle gdzieś się poniewierały w domu. Szukałem dla nich zastosowania.

PudełeczkaNa śrubki czy inne driobiazgi majsterkowicza raczej się nie nadawały bo trochę za małe. Pewnego razu wpadłem jednak na pomysł, że mogą się przydać jako pojemniczki na nasionka.

Mają kilka zalet:

1. Są w zasadzie wodoszczelne - nie grozi zawilgocenie nasion wcześniej wysuszonych.

2. Zamykanie jest dość solidne - zatem nawet gdy się przewrócą lub nam wypadną nasionka się nie wysypią.

3. Po naklejeniu karteczek samoprzylepnych łatwo i wielokrotnie można je opisywać.

4. Stosując przezroczyste pudełeczka (prawie przezroczyste) można sprawdzać stan nasionek bez otwierania pojemniczków.

5. Są lekkie i nie zajmują dużo miejsca.

6. Jeśli ktoś fotografował to pewnie ma ich dużo za darmo. Jeśli nie fotografował to pewnie można gdzieś od fotografów pozyskać je za darmo albo prawie za darmo.