Jest połowa listopada. Mam nadzieję, że każdy ogrodnik amator pomyślał już o zimowym dokarmianiu ptaków. Jeśli nie, to jest już najwyższa pora aby się do tego przygotować.

sroka 2010 05 05 024 miniNa początek należy zastanowić się jakich gatunków się spodziewamy - może pomogą obserwacje z poprzednich lat. Będzie to miało wpływ na decyzję czym dokarmiać lub jaki karmnik wybrać (zrobić). Pamiętajmy, że jeśli już zdecydujemy się na dokarmianie to trzeba konsekwentnie kontynuować w tym trudnym dla ptaków okresie. Miejsce na karmnik należy wybrać rozsądnie. Z jednej strony dobrze jest ustawić (zawiesić) karmniki w miejscu dobrze widocznym z domu a obserwacja ptaków krzątających się podczas jedzenia dostarczy nam wielu miłych wrażeń.

Z drugiej jednak strony ważne aby karmniki znajdowały się w miarę blisko krzewów, które dają im schronienie przed drapieżnikami. Dzięki temu czują się one bezpieczniej i chętniej korzystają ze "stołówki" w naszym ogrodzie. Weźmy też pod uwagę, że są gatunki (np dzwońce i czyże) które znacznie chętniej pobierają pokarm z ziemi niż z karmników zawieszonych na pewnej wysokości.

Szczęśliwie obecnie mamy dość łatwy dostęp do najróżniejszych mieszanek pokarmowych dla ptaków dzikożyjących a odwiedzających nasze ogrody - zarówno w sklepach ogrodniczych, zoologicznych jak również w sprzedaży Internetowej. Możemy się zatem zdać na takie mieszanki. Nie są one jednak najtańsze i jeśli mamy liczne grono gości w naszych karmnikowych stołówkach, a co za tym idzie będziemy potrzebować większych ilości to może warto rozejrzeć się za tańszym źródłem ziarna i wtedy samemu dobrać sobie skład (może jakieś targowisko gdzie przyjeżdżają sprzedawcy zbóż). Ja mam to szczęście, że blisko mnie jest Giełda Ptactwa Ozdobnego, więc co sobota mogę się zaopatrzyć w większość dostępnych u nas zbóż. Dzięki temu mieszankę robię sam - daje mi to dodatkową przyjemność. Z reguły kupuję proso - podstawowy (najliczniejszy) składnik mojej mieszanki oraz jako dodatki: konopie, rzepak, kanar, drobną (nie mieloną) kukurydzę.  Proporcje prosa do każdego dodatku z osobna są mniej więcej jak 8-10 : 1. Oznacza to, że do pojemnika w którym przygotowuję mieszankę wsypuję 8-10 miarek prosa a potem dodaję po jednej miarce konopii, rzepaku, kanaru i kukurydzy. Następnie wszystko mieszam i tak przygotowaną wysypuję do karmnika. Oddzielnie podaję również słonecznik (łuskany!!) oraz orzeszki ziemne. Zdecydowałem się na słonecznik łuskany, mimo że jest znacznie droższy od niełuskanego z prostej ale i egoistycznej (przyznaję) przyczyny. Po słoneczniku niełuskanym zostaje straszne "śmietnisko" a ponadto gdyby policzyć masę części faktycznie zjadanej w obu przypadkach to pewnie cenowo wychodzi podobnie.

Dlaczego akurat taki zestaw zbóż? Jest to pewien kompromis między tym co ptaki lubią i potrzebują a kosztami. Bo nie ukrywajmy, ale jeśli naszą "stołówkę" odwiedzać będzie liczne stadko to koszty nie są do pominięcia. Aby jakoś sobie to wyważyć robiłem testy z wykorzystaniem wszystkich swoich karmników jednocześnie. Wysypywałem do nich różne ziarna i obserwowałem które są najszybciej zjadane. W taki oto sposób zaobserwowałem, że np. siemie lnianie, które często jest dodawane do mieszanek nie ciesyzło się powodzeniem. Podobnie rzepik. Bardzo lubiany okazał się kanar - ale nie należy on do tanich zbóż. Mazurki, które chyba najliczniej odwiedzają moje karmniki chętnie zjadają proso (oczywiście nie gardząc innymi rarytasami), które akurat jest relatywnie niedrogie.

Przedstawię przykładowe ceny niektórych zbóż (na podstawie wspomnianej Giełdy Ptaków Ozdobnych), co pozwoli zorientować się w ich proporcji:

Proso - 2 PLN/kg

Kanar - 7 PLN/kg

Konopie - 5 PLN/kg

Pszenica - 1,2 PLN/kg

Kukurydza - 1,5 PLN/kg

Orzeszki ziemne - 10 PLN/kg

Słonecznik łuskany - 7 PLN/kg

Oczywiście kupując hurtowo (np worek 25kg) zawsze będzie trochę taniej ale jest to większy wydatek jednorazowy i trzeba wiedzieć czy taką ilość skarmimy..

Aby pomóc dokonać wyboru przedstawię na bazie moich własnych "obserwacji karmnikowych" listę zbóż (nie tylko zbóż) najchętniej zjadanych przez poszczególne gatunki:

1. Sikora bogatka: słonecznik łuskany, orzeszki ziemne, słonina, kule tłuszczowe, słonecznik nie łuskany.

2. Mazurek: kanar, proso, konopie, rzepak.

3. Dzwoniec: słonecznik łuskany, kanar, proso, orzeszki ziemne.

4. Sroka - głównie większe pokarmy: kukurydza i pszenica ale nie gardzą również prosem i kulami tłuszczowymi.

5. Sójka - podobnie jak sroki. Poczyniłem jedną ciekawą obserwację. Niedowierzałem sugestiom kolegi ale postanowiłem spróbować i okazało się, że ma rację. Dość chętnie zjadają żołędzie. Nie wiem czy je rozdziobują czy łykają bo z reguły zabierają jednego i odlatują z karmnika gdzieś w ustronne miejsce ale pewnego razu na własne oczy widziałem gdy jedengo żołędzia łyknęła a drugiego wzięła w dziób i dopiero wtedy odleciała - nie wiem czy z łakomstwa czy z lenistwa (może nie chciało jej się dwa razy przylatywać). Gdybym wiedział o tym wcześniej to bym nazbierał więcej żołędzi gdy była ku temu odpowiednia pora ale w przyszłym roku na pewno to zrobię.

Czyże przylatują znacznie rzadziej i mało licznie więc trudno mówić o obserwacjach ale na pewno interesuje je proso, słonecznik, kanar.

Oczywiście nie zapominam również o kulach tłuszczowych dostępnych w wielu sklepach. Niektórzy  przygotowują takie "tłuszczowe dania" samemu, wytapiając smalec i zalewając nim ziarno w kubeczkach po maśle czy margarynie, które potem można łatwo wywiesić. Tutaj można przeczytać opis "samodzielnego wykonania dań tłuszczowych".

Ptaki możemy dokarmiać w różnego rodzaju karmnikach, zależnie od możliwości ich zdobycia, zrobienia lub po prostu od naszych upodobań estetycznych. Po stokroć lepsze będzie dokarmianie ptaków w czymkolwiek niż nie dokarmianie pod "przykrywką" braku odpowiedniego karmnika.