Obecnie w sprzedaży można znaleźć dość szeroki wachlarz rodzajów karmników ale sądzę, że zrobienie samemu przynajmniej jednego sprawi nam dodatkową przyjemność. Ja wykorzystuję kilka kupionych ale mam też dwa zrobione przez siebie i przedstawię je tutaj.

sroka 2010 05 05 024 miniJest połowa listopada. Mam nadzieję, że każdy ogrodnik amator pomyślał już o zimowym dokarmianiu ptaków. Jeśli nie, to jest już najwyższa pora aby się do tego przygotować.

Na początek należy zastanowić się jakich gatunków się spodziewamy - może pomogą obserwacje z poprzednich lat. Będzie to miało wpływ na decyzję czym dokarmiać lub jaki karmnik wybrać (zrobić). Pamiętajmy, że jeśli już zdecydujemy się na dokarmianie to trzeba konsekwentnie kontynuować w tym trudnym dla ptaków okresie. Miejsce na karmnik należy wybrać rozsądnie. Z jednej strony dobrze jest ustawić (zawiesić) karmniki w miejscu dobrze widocznym z domu a obserwacja ptaków krzątających się podczas jedzenia dostarczy nam wielu miłych wrażeń.

Chcąc dokarmiać ptaki trzeba mieć im gdzie ten pokarm podawać. Obecnie w sprzedaży można spotkać wiele różnego rodzaju karmników. Który wybrać?

O jakich "szkodnikach" mowa? Nie o tych owadzich ale o tych większych.

Wczesną wiosną chyba pierwsze co rzuca nam się w oczy niekorzystnie to kopce kretów. Kiedy wreszcie ziemia rozmarznie te małe ssaki wzmagają swoją aktywność na powierzchni. Zostajemy obdarowani mniejszymi i większymi kopcami na naszych "wypieszczonych" trawnikach. 

Wierzę w to, że zimą dokarmialiście ptaki w swoibudka dla szpakach ogrodach. Jednak nie pora teraz o tym pisać bo przecież mamy już początki wiosny. Do sprawy karmników i dokarmiania wrócę jesienią choć przyznam, że ja dokarmiam ptaki przez cały rok. Są zwolennicy i przeciwnicy całorocznego dokarmiania ale tej nieustającej i nierostrzygniętej dyskusji chyba nie ma sensu tutaj powielać. Pomyślmy w tej chwili raczej o "zaproszeniu" ptaków do zamieszkania w naszym ogrodzie w okresie letnim. Bardzo dobrym do tego sposobem jest stworzenie im warunków do zagnieżdżenia w naszym sąsiedztwie.

Niektórym mniej a iWażkannym więcej ale potrzeba czasu aby zrozumieć i dostrzec, że ogród to nie tylko rośliny.

A to takie proste, wystarczy czasami się zatrzymać i spojrzeć w górę aby dostrzec ptaka nad swoją głową, pochylić się lub przykucnąć aby zauważyć intensywne życie owadów wśród naszych roślinek czy przystanąć przy oczku wodnym i zajrzeć w jego głąb. Podpatrywanie tego co na codzień umyka naszej uwadze jest niezwykle intrygujące.