www@toruande.org.pl
nie wiem czy podać :-)

Tego, nazwijmy to, bloga piszę z perspektywy czasu - wkróce pewnie "dogonię" teraźniejszość i będę pisał na bieżąco ale to trochę potrwa. Będę starał się opowiadać o mojej przygodzie z ptakami chronologicznie ale nie powiedziane, że jakieś małe pomyłki nie wystąpią.

Po niedługim czasie zaczęły się kształtować nowe plany.

Fajnie było mieć przepiórki, fajnie było mieć od nich jajeczka no ale trochę było ich za mało :-). Postanowiliśmy dokupić kilka więcej sztuk. No i powstał "problem". Więcej sztuk będzie bardziej brudzić w wolierze - niestety przepiórki jak kury, brudzą mocno. To nie byłoby korzystna dla papug. Druga sprawa - więcej przepiórek wymagałoby więcej miejsca. No i zaświtała myśl, robimy oddzielny wybieg dla przepiórek japońskich :-).

Wybraliśmy miejsce w ogrodzie i zacząłem kombinować jak to zrobić, z czego zrobić itd.

Po pierwszych przymiarkach i próbach. Trzeba było dorobić "drzwiczki" - przecież jakoś trzeba czyścić wybieg i móc złapać ptaki. Oraz "uszczelnić" dół aby przepiórki nie uciekały. Prace odbyły się po zdjęciu całości, na trawniku :-)

Tak oto przepiórki "zyskały" nowy dom a papużkom zrobiło się luźniej :-)

Cdn...